Podłącz powerbank
Wsuń powerbank do kieszeni i podłącz kabel USB-C.
10 sekundMasz już konto?
Zaloguj się, aby szybciej realizować zakupy.

Grzałki z włókna węglowego są ukryte między warstwami: na plecach i przy brzuchu.
Bez kabla do gniazdka. Powerbank chowasz w kieszeni i chodzisz po domu w cieple.
Gruby, miękki flanel z wierzchu i puszysta podszewka sherpa od środka.
Kilka poziomów ciepła, timer i ochrona przed przegrzaniem.
Wsuń powerbank do kieszeni i podłącz kabel USB-C.
10 sekund
Wybierz poziom na pilocie. Pierwsze ciepło poczujesz po minucie.
60 sekund
Kawa, film i kanapa. Timer sam wyłączy grzanie, gdy zaśniesz.
Cały wieczór
Nie. Szlafrok zasilasz z powerbanku USB-C (20 W lub mocniejszego), który chowasz w kieszeni. Możesz swobodnie chodzić po domu. Gdy powerbank się rozładuje, ładujesz go jak telefon.
Szlafrok jest w jednym, uniwersalnym rozmiarze. Jest celowo obszerny i długi, więc pasuje na prawie każdą sylwetkę i okrywa od głowy do stóp.
Do ok. 3 godzin na najwyższym poziomie z powerbankiem 10 000 mAh i dłużej na niższych poziomach. Większy powerbank to dłuższe grzanie.
Tak. Działa na niskim napięciu z USB, tak samo jak ładowanie telefonu. Ma ochronę przed przegrzaniem i timer, który sam wyłącza grzanie. Nie zalecamy spania w nim całą noc.
Odłącz powerbank i odepnij pilot. Pierz w pralce w zimnej wodzie na delikatnym programie, a potem susz na wieszaku. Bez wirowania i suszarki bębnowej.
Tak. W zestawie 2 lub 3 sztuk wybierasz styl osobno dla każdego szlafroka, np. GRINCH dla siebie i RENIFER na prezent.
Zamówienie wysyłamy z numerem do śledzenia. Masz 30 dni na zwrot bez podawania przyczyny.
Kupiłem żonie wersję Bella. Wygląda w nim jak prawdziwa księżniczka, a teraz cała rodzina chce jej go podkraść.
– Jakub R.
Noszę go każdego ranka przy pracy z domu. Ogrzewanie na zimne poranki to zupełnie inna bajka, a hafty zachwycają każdego, kto mnie w nim zobaczy.
– Magda C.
Mam 175 cm i szlafrok sięga mi do kostek. Podwijam nogi na kanapie i jestem cała w cieple.
– Ola T.
Byłam sceptyczna, ale nagrzewa się w niecałą minutę. Koc poszedł do szafy.
– Dorota B.